Męska pielęgnacja

Do niedawna pielęgnacja męskiej skóry była tematem tabu, a panowie z problematycznymi cerami nie wiedzieli gdzie szukać pomocy. Na szczęście męska część społeczeństwa coraz częściej odwiedza gabinety kosmetyczne i kupuje kosmetyki z linii im dedykowanych.  Skóra mężczyzny ma budowę podobną do skóry kobiet, jednak, różni się pod wieloma względami. Twój mąż lub chłopak powinien mieć swoją bazę kosmetyków, a Ty powinnaś przekonać go, że czasy mycia twarzy wodą z mydłem dawno minęły.

Męska skóra stale pozostaje pod wpływem działania hormonów męskich – androgenów. Wiąże się to z większą aktywnością gruczołów łojowych i co za tym idzie, większą ilością rozszerzonych porów, przetłuszczaniem skóry, a w konsekwencji podatność na infekcje i trądzik.  Mężczyźni mają grubszą warswtę rogową oraz skórę właściwą, a włókna kolagenowe i elastynowe tworzą zwartą strukturę. Ich skóra jest bardziej odporna na czynniki atmosferyczne i mniej wrażliwa niż skóra kobiet. Dodatkowo obecna jest większa ilość melanocytów, co wpływa na ciemniejszy fototyp. Mężczyźni mają bogatszą warstwę brodawkowatą, co oznacza, że skóra jest lepiej ukrwiona i dotleniona. Wszystkie wymienione cechy wpływają na wolniejsze starzenie się skóry. Może dlatego częściej spotyka się, że mężczyźni wybierają młodsze kobiety?

Duża aktywność gruczołów łojowych powoduje, że płaszcz hydrolipidowy jest gruby. Stwarza to barierę dla produktów kosmetycznych. Dlatego ważna jest odpowiednia pielęgnacja i pozbycie się kosmetyków „do wszystkiego”. Męskie grono musi zrozumieć, że żel pod prysznic, będący jednocześnie szamponem do włosów, może jedynie wysuszyć skórę twarzy. Z drugiej strony przekonanie mężczyzny do codziennego stosowania żelu, mleczka lub płynu micelarnego graniczy z cudem. Po co, skoro się nie maluje? Właśnie po to, żeby pozbyć się łoju i wszystkich zanieczyszczeń zbieranych przez cały dzień na twarzy i zmniejszenia bariery krem-skóra. Skoro jesteśmy przy skórze tłustej, z licznymi porami zastanówmy się ile niechcianych śmieci je zapycha. Jeśli nie zostaną usunięte, dojdzie do infekcji i trądziku pospolitego. Należy temu zapobiegać, stosując peelingi enzymatyczne lub mechaniczne.

Zasadniczą cechą odróżniającą mężczyzn od kobiet jest zarost. Obecna moda na drwala zyskała wielu zwolenników, co skutkuje jeszcze większymi problemami skórnymi. Włosy na twarzy nie usprawiedliwiają braku pielęgnacji, co może prowadzić do wielu powikłań np. złuszczania skóry. Ważne jest aby stosować dostępne produkty do mycia twarzy oraz pielęgnacji brody. W przypadku golenia należy wybierać kosmetyki pozbawione alkoholu, balsamy łagodzące i nawilżające. Dobrym składnikiem na zaczerwienienia po goleniu jest ekstrakt z aloesu i pantenol, które działa kojąco i przeciwbakteryjnie.  A skąd się biorą krostki? Mieszek włosowy u podstawy zostaje nadkażony bakteriami i powstaje stan zapalny objawiający się właśnie czerwonymi krostami. Tutaj nie pomogą kremy ani balsamy, bo problem będzie stale wracał. W takim przypadku, najrozsądniej pozbyć się wielorazowych maszynek do golenia i używać jedynie elektrycznych lub jednorazowych, które należy wyrzucić po każdym goleniu. 

Niezmiernie ważne jest, aby mężczyźni używali kosmetyków stworzonych z myślą o ich wymagających cerach. Używanie produktów z szuflady żony może skutkować przetłuszczaniem się skóry, zatykaniem porów oraz zwiększać prawdopodobieństwo stanów zapalnych. Kosmetyki dla mężczyzn różnią się przede wszystkim zapachem. Kobiety wolą kwiatowe, owocowe nuty, mężczyźni zaś sięgają po zapachy przypraw, drzewne, odświeżające. Kolejną różnicą jest konsystencja. Tutaj wygrywają lekkie formulacje, szybko wchłaniające się, dające natychmiastowy efekt łagodzenia po goleniu. Produkty kosmetyczne da mężczyzn powinny regulować pracę gruczołów łojowych, dbać o płaszcz hydrolipidowy, nawilżać i łagodzić podrażnienia.  Warto wybrać krem na dzień z filtrem UV, nawilżający i regenerujący krem na noc, balsam po goleniu lub kosmetyk do pielęgnacji zarostu. Rano i wieczorem należy umyć twarz żelem lub płynem micelarnym, dwa razy w tygodniu wykonać peeling. Ważne jest, aby nie przesuszyć skóry. Wbrew przekonaniom, jeśli zbyt często będziemy przesuszać skórę, tym więcej sebum będzie produkowane.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s